czwartek, 12 lutego 2015

Pączek czy marchewka o to jest pytanie!!


Tłusty czwartek to jeden z tych dni, na który się czeka, by potem go nienawidzieć, Wy też tak macie? Ponieważ ja Atomówka jestem na wiecznej diecie ( o tym napiszę wam w innym poście bo to temat rzeka) to wiecznie mam dylemat, jeść czy nie jeść, oto jest pytanie ?No strasznie czekam bo lubię ten raz w roku podtrzymać tradycję, lubię ten pączkowy szał, ten zapach i słowa mojego chłopa "już nigdy nie zjem pączków (też bym tak mówiła po 15 zjedzonych  sztukach), lubie smak tego pączka bo choć w ten konkretny dzień jest on produkowany masowo to  jego smak jest wyjątkowy. I zjadłabym ze smakiem do porannej kawy i podczas czytania niusów ale jak?!, kiedy otwierając jaki kolwiek portal czytam " jeden pączek to aż 350 kcal!!!!" , kurwa mać a ja już ugryzłam i teraz nie wiem, połknąć czy wypluć? , szybko zamykam stronę portalu żeby w spokoju raczyć się swoim pączusiem i słyszę "mamo wiesz że, żeby spalić jednego pączka trzeba 40 minut biegać",no  ja pierdole dlaczego mnie atakujecie tymi niusami o kaloriach z pączka?!, tłusty czwartek mamy raz w roku i nic się nie stanie jeśli w tym jednym dniu zjemy kilka pączków, jedzmy z radością, że możemy, są tacy co nie mogą, jedzmy na przekór tym wszystkim strażnikom naszych figur, oblizujmy paluchy z lukru, mlaskajmy i jedzmy ile wlezie w ten jeden słodki dzień a  na resztę zostawmy marchewkę. SMACZNEGO!!!

2 komentarze: